Cisza



Chciałabym usłyszeć ciszę.
Nie mogę, choć wcale nie krzyczę.
Tam plusk, tu zaś kroki i krzyki, 
Brzęk szkła i zwierzęce ryki.

Ciekawym jest znaleźć ją - dojrzeć,
Lecz na nią nie można spojrzeć.
Nie da się wyczuć jej także.
Spróbować? Nie sposób, a jakże!

Dryfuję w spokojnej wodzie, 
Ślizgam po błyszczącym lodzie,
Stąpam po krawędziach skały
I latam, bo świat taki mały.

Cisza - to rzecz niesłychana.
Choć szukam od nocy do rana,
To ciężko odnaleźć ciszę
I tak pomiędzy nią wiszę.



3 komentarze:

  1. O rany julek, jakie to jest urocze.
    xx,,
    http://pattzy-reads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie słowa :)
    Pozdrawiam cieplutko, dziennikbibliotekarki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne. Ten wiersz jest naprawdę świetny!!!

    Pozdrawiam cieplutko i ściskam :*
    M.
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Instagram